Well played! [„Dogrywka”, 2016]

     Jason i Ade są młodymi piłkarzami, którzy znają się od dziecka. Noc przed najważniejszym meczem w ich dotychczasowej karierze spędzają razem w hotelowym pokoju. Pod wpływem emocji nie mogą zasnąć − próbują przygotować się psychicznie, odreagowują, kłócą się i wygłupiają. W pewnym momencie jeden z nich całuje drugiego. Ta chwila zostaje w nich na długo − minie dziesięć lat zanim znów do niej wrócą (opis dystrybutora).

     „Dogrywka” − pierwsza fabuła w reżyserii londyńczyka Bena A. Williamsa − powstała w oparciu o scenariusz nagradzanej sztuki, wystawianej na deskach The Royal Court Theatre. Jej bohaterami są dwaj piłkarze, z których jeden zostaje gwiazdą Premier League, a drugi podąża mniej wyboistą ścieżką zawodową i znajduje partnera. Obaj są homoseksualistami. Jak więc myślicie, którego los wpycha głęboko do przysłowiowej szafy i zamyka drzwi na klucz?

     Film stanowi prawdziwy tour de force aktorskiego kunsztu. Arinzé Kene, jako Ade, tworzy kreację przyziemną i dość powściągliwą, ale na nominację do nagrody BIFA w pełni sobie zasłużył: rozterki i tęsknoty, jakie gryzą jego bohatera od środka, Was też zaczną szczypać w oczy. Mniej stonowana jest rola Russella Toveya, którego widzimy tak naprawdę w każdej scenie. Za jego sprawą film pozostaje spójny i stale utrzymuje w zainteresowaniu − „Dogrywka” to bowiem podróż przez meandry samotności, opowieść o facecie, dla którego życie w zgodzie ze swoją seksualnością nie jest nawet opcją. Tovey to mężczyzna o charakterystycznym uroku i wyrazistym seksapilu: jego Jason nie spędza więc nocy w pustym łóżku, ale na co dzień walczy z pustką egzystencjalną. W finale bohater wyznaje Ademu, że ten był i jest dla niego jedyną wartością. To moment, w którym wnikliwie badane są męskie emocje, pasje i pragnienia, „sukces” jednej z postaci oraz „porażka” drugiej określane są na podstawie socjoekonomicznych uwarunkowań, a nam serca przepełnia melancholia. Film prowokuje do myślenia − gdy poświęca Williams uwagę toksycznej męskości w ogóle, gdy wprost pokazuje homoerotyzm i bezwzględność świata futbolu. Oba tematy wymagają dialogu społecznego, a od lat tkwią w mroku niedopowiedzeń.

     Prostota „Dogrywki” (wynikająca z jej kameralnej formy) jest o tyle zwodnicza, że dobrze poznajemy postaci od strony psychologicznej. Jason, choć arogancki i skłonny do manipulacji, okazuje się wrażliwcem o silnej potrzebie przynależności. W jego wyrzeźbionej piersi gotują się burzliwe, skonfliktowane uczucia i Tovey wylewa je z siebie, gdy tylko otwierają się mu usta. Znany ze „Spojrzeń” aktor gra ekstatycznie i nerwowo − w żadnej innej produkcji nie skupiał na sobie tyle uwagi, co tutaj. Uwagi, warto dodać, całkowicie pozytywnej. Pomimo tej chuci, jest „Dogrywka” dramatem intymnym i dość ponurym − to teatralny chamber piece, wymagający pewnych pokładów cierpliwości. Jego epizodyczna chronologia budzi skojarzenia z rówieśniczym „Moonlightem” i niektórym może wydać się odrobinę zbyt ograna.

     Williams nakręcił film o ucieczce przed sobą samym i cenie sportowego sukcesu. Ciekawe, dla ilu piłkarzy jest ona równie wysoka, jak w przypadku Jasona.

Ocena: 6,5/10

     Od 26 stycznia film dostępny będzie do obejrzenia w serwisie Outfilm.pl, w polskiej wersji językowej.

passthe1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s