Czy androidy śnią o elektryzującej miłości? [„Zoe”, 2018]

     Niedaleka przyszłość. Cole (Ewan McGregor), inżynier robotyki, zajmuje się produkcją „syntetyków” − zaawansowanych technologicznie androidów, które mają stanowić partnerów idealnych. „Syntetyk” to istota humanoidalna, o nad wyraz ludzkich kształtach i odruchach. Klientowi zapewnia wieczną miłość oraz bezwzględną wierność. W świecie, gdzie uczucia wyparte zostały przez naukę i głód rozwoju, Cole próbuje przypomnieć młodym, co jest najważniejsze. W bohaterze zakochuje się Zoe (Léa Seydoux) − jego podwładna. Algorytm komputerowy − oceniający, jakie kombinacje par mają szansę na zakochanie się w sobie − podpowiada dziewczynie, że szef nigdy nie spojrzy na nią z pożądaniem. Zoe nie wie jeszcze, że też jest robotem, powołanym do życia przez samego Cole’a.

Czytaj dalej „Czy androidy śnią o elektryzującej miłości? [„Zoe”, 2018]”

Reklamy

Mom gone wild. [„Life of the Party”, 2018]

     Mama w średnim wieku, Deanna Miles (Melissa McCarthy), przeżywa poważny kryzys. Gdy mąż porzuca ją dla atrakcyjniejszej kochanki, zostaje z niczym: lata temu, wychodząc za niego, porzuciła bowiem studia. Córka Deanny, Maddie (Molly Gordon), właśnie rozpoczęła naukę w college’u. Ta sytuacja daje bohaterce do myślenia − w końcu na pozyskiwanie wiedzy nigdy nie jest za późno! Spełnia się najgorszy koszmar Maddie (i każdej innej nastolatki): jej matka staje się nie tylko członkinią tego samego stowarzyszenia studentek, ale też, zgodnie z tytułem, duszą każdej kampusowej imprezy. Już wkrótce każdy frat boy dowie się, kim jest 40-paroletnia fascynatka archeologii, Deanna Miles.

Czytaj dalej „Mom gone wild. [„Life of the Party”, 2018]”

„I got a fire in my veins”. [„Where’s Maria?”, 2018]

     Christina María Aguilera może i ma za sobą kilka ciężkich lat (sprzedaż jej albumów spadła, antyfani stale z niej kpią), ale wciąż pozostaje „głosem” swojego pokolenia i niebywale utalentowaną artystką. Jest też nieustraszona. Bo w końcu która piosenkarka popowa powiedziałaby przed kamerą: „jestem jaka jestem, jeśli ci to przeszkadza, możesz possać mojego fiuta”? Tylko Xtina. W jej nowym projekcie filmowym, „Where’s Maria?”, pada kilka mocnych, kontemplacyjnych słów.

     „Where’s Maria?” to krótkometrażowy dokument, zwiastujący ósmy album studyjny Aguilery, „Liberation”. Płyta od miesięcy wyczekiwana jest przez melomanów; będzie bowiem pierwszym longplayem wokalistki od sześciu lat. Aguilera doskonale wie, że jest zdolniejsza niż Britney, Gaga czy młódki władające światowymi listami przebojów (często wzorujące się na jej klasykach, „Stripped” i „Back to Basics”). Między innymi z tego powodu znalazła się w krótkometrażówce wyjątkowa scena popisów głosowych, która uwydatnia, w jak nostalgicznym momencie swojej kariery – i życia, prawdopodobnie, też – artystka się znajduje. W „Where’s Maria?” Aguilera opowiada o młodości i feminizmie, ale też o inspiracji oraz walce z rutyną.

Czytaj dalej „„I got a fire in my veins”. [„Where’s Maria?”, 2018]”